Przestrzeń dla sztuki – rozmowa z Kingą Nowak, malarką i rzeźbiarką, profesorką Akademii Sztuk Pięknych

Kinga Nowak, artystka: W Krakowie jest jakiś szczególny mikroklimat, który sprzyja powstawaniu sztuki. Tutaj kształtują się najciekawsze postawy artystyczne, które później promieniują szeroko na polskie pole sztuki, czasem sięgają także za granicę.

Diana Sałacka: Co się zmienia, gdy zamienia się tworzenie sztuki w pracowni na tworzenie sztuki w przestrzeni miejskiej? Jak wpływa to na pracę nad obiektami?

Kinga Nowak: Na początkowym etapie nic się nie zmienia, bo obiekty przestrzenne powstają w pracowni w formie modeli, w małej skali. Ale później zmienia się przede wszystkim perspektywa, taki mały obiekt, szkic oglądam najczęściej z góry. Ale w przestrzeni będziemy patrzeć na niego raczej z dołu i to przede wszystkim trzeba uwzględnić.

Od czego zaczyna się projekt rzeźby miejskiej – jaka jest pierwsza myśl, iskra twórcza? I co później, pracując nad sztuką przestrzenną, bierzesz pod uwagę?

Najważniejsze jest miejsce, do którego powstaje obiekt. Jego charakter, klimat, historia, kontekst. To wyznacza kierunek pracy. Ale istotne jest też i tak samo ważne, jak w danym miejscu działa światło, którędy kierują się przechodnie, z której strony obiekt będzie częściej oglądany, a z której mniej. Jak zachęcić widza, żeby obszedł dookoła, żeby sprowokować ruch, wzbudzić ciekawość.

Jak sprawiasz, żeby użytkownik, odbiorca tej sztuki, złapał intencję, jaka się za nią kryje? Jak pokazać ideę w przestrzeni?

Idea rzeźby, instalacji czy obiektu zazwyczaj jest na kilku poziomach. Jest poziom czysto wizualny, ale jest też warstwa związana z koncepcją, znaczeniem, odniesieniem właśnie do historii, wyjątkowości miejsca. To wszystko musi współgrać i wzajemnie się dopełniać. Bo sztukę w przestrzeni publicznej ogląda wielu ludzi, w różnym wieku, często są to turyści, a więc osoby z różnych kręgów kulturowych i tak to jest, że taka praca powinna dotrzeć do szerokiego grona odbiorców.

A jeśli chodzi o przestrzeń? Czy to sztuka tworzy przestrzeń, czy może przestrzeń kształtuje sztukę? Jakie znaczenie ma w perspektywie Twoich prac Miasto Kraków?

Właśnie to jest wzajemna relacja. Takie miasto jak Kraków jest wyzwaniem i to wspaniale, kiedy można zmierzyć się z jego historią. Miałam okazję podjąć to wyzwanie przygotowując „Wyspię”, instalację, która była pierwszą interwencją artystyczną stworzoną przez artystkę współczesną na Wawelu i przez dwa lata była dostępna na wawelskim wzgórzu. Ten projekt łączył wiele elementów, punktem wyjścia było nawiązanie do Stanisława Wyspiańskiego, do jego marzenia o wizjonerskiej rozbudowie wzgórza i do niezrealizowanych witraży w kaplicy Wawelskiej. „Wyspia” to przede wszystkim efemeryczne, wielobarwne światło, ale też scena, taniec, ruch.

Instalację zrealizowałam na zaproszenie Dyrekcji Zamku Królewskiego. Wcześniej zrealizowałam dwie rzeźby w parku Strzelnicy, dawnej siedziby Muzeum Fotografii w Krakowie. Rzeźby zostały niedawno przeniesione na teren głównej siedziby MuFo na ul. Rakowicką.

Rzeźby „Anamorfozy” – „Koło” i „Kwadrat”, odnoszą się do złudzenia, któremu ulega nasza percepcja. To zjawisko było wykorzystywane w malarstwie i jest obecne w fotografii, zarówno jako efekt optyczny, jak i świadomy zabieg artystyczny. Forma „Koło” nawiązuje do obiektywu aparatu, do soczewki, „Kwadrat” do wyświetlacza, kamery cyfrowej, ale też do kształtu zdjęcia, kadru, czy okienka na Instagrama. Obie formy wchodzą między sobą w dialog, bo są widoczne poprzez siebie. Skłaniają do szukania fragmentu całości, do wyboru kadru. Bardzo się cieszę, że można je oglądać w nowym miejscu.

Mam nadzieję że Miasto Kraków będzie wspierać takie projekty, bo rzeźba w przestrzeni publicznej może odpowiadać na wiele współczesnych potrzeb i pytań. Bardzo wyraźnie kształtuje ona przestrzeń miasta, tworząc aktualny dialog.

Obserwując swoich studentów, uważasz, że Kraków jest dobrym miejscem do studiowania czy rozpoczęcia swojej przygody ze sztuką?

Kraków jest najlepszym miejscem! Jest to fenomen, bo to właśnie z naszej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie wychodzi najwięcej rozpoznawalnych osób artystycznych, w szczególności malarek i malarzy. Nasi absolwenci osiągają w tej dziedzinie znaczące sukcesy. Ta tendencja potwierdza się niezmiennie od lat. Tutaj kształtują się najciekawsze postawy artystyczne, które później promieniują szeroko na polskie pole sztuki, czasem sięgają także za granicę. W Krakowie jest jakiś szczególny mikroklimat, który sprzyja powstawaniu sztuki. Ale łatwo popaść w samozachwyt. Dobrze się tu tworzy na początku, ale co dalej? Warto, zastanowić się nad tym, jak przyciągnąć również mecenasów sztuki, ludzi związanych z biznesem i rynkiem artystycznym. Potrzebujemy realnych działań po to, żeby budować warunki do dalszego rozwoju, wspierając energię młodych, uzdolnionych ludzi.

Kinga Nowak – malarka, rzeźbiarka, absolwentka Wydziału Malarstwa ASP w Krakowie, gdzie od 2023 roku prowadzi pracownię malarstwa. Studiowała również w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts w Paryżu. Jej obrazy znalazły się w opublikowanym w 2014 roku albumie 100 Painters of Tomorrow, który odegrał istotną rolę w kształtowaniu współczesnego malarstwa. Prace Kingi Nowak znajdują się w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, Zamku Królewskiego na Wawelu, Muzeum Fotografii w Krakowie, Muzeum Narodowego w Gdańsku, Bunkra Sztuki w Krakowie oraz w wielu kolekcjach prywatnych.

Jej praktyka artystyczna rozgrywa się na dwóch płaszczyznach, figuratywnej i abstrakcyjnej. Obie drogi wynikają z fascynacji wielokulturowością, w szczególności sztuką Afryki. Narracja jej figuratywnych obrazów oscyluje wokół relacji między człowiekiem a przedmiotem, często przywołując motywy artefaktów kulturowych i muzealnych eksponatów. Artystka zestawia je z pejzażem, tworząc wielowarstwowe kompozycje. Jej malarstwo odwołuje się do pamięci, historii i procesu translokacji obiektów, eksplorując ich nowe konteksty i znaczenia. W ten sposób buduje dialog między przeszłością a współczesnością, badając sposób, w jaki kultura kształtuje naszą percepcję świata.

Od 2015 roku wraz z Michałem Bratko współtworzy przestrzeń działań artystycznych W I D N A.