<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Copernicus Festival</title>
	<atom:link href="https://copernicusfestival.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://copernicusfestival.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 Dec 2025 09:18:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://copernicusfestival.com/wp-content/uploads/2024/07/FAVICON-01.svg</url>
	<title>Copernicus Festival</title>
	<link>https://copernicusfestival.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Lekcje dla szkół w MIT na Copernicus Festival 2025</title>
		<link>https://copernicusfestival.com/lekcje-dla-szkol-w-mit-na-copernicus-festival-2025/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 May 2025 11:00:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://copernicusfestival.com/?p=5445</guid>

					<description><![CDATA[Muzeum Inżynierii i Techniki zaprasza uczniów szkół podstawowych na dwie interaktywne lekcje w ramach Copernicus Festival 2025. Jak wyglądają narodziny gwiazdy? Czy wzrok może nas oszukać? W ramach Copernicus Festival zapraszamy młodzież szkolną na wyjątkowe lekcje w przestrzeni, gdzie eksperyment staje się przygodą, a nauka – fascynującą podróżą w nieznane. 🗓 22 maja, godz. 11:00 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Muzeum Inżynierii i Techniki zaprasza uczniów szkół podstawowych na dwie interaktywne lekcje w ramach Copernicus Festival 2025</strong>.</p>



<p>Jak wyglądają narodziny gwiazdy? Czy wzrok może nas oszukać? W ramach Copernicus Festival zapraszamy młodzież szkolną na wyjątkowe lekcje w przestrzeni, gdzie eksperyment staje się przygodą, a nauka – fascynującą podróżą w nieznane.</p>



<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f5d3.png" alt="🗓" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>22 maja, godz. 11:00</strong> – <em>Dla klas 7–8</em><br><strong>„Tajemnice gwiazd”</strong><br>Podczas zajęć przybliżymy życie gwiazd oraz procesy fizyczne zachodzące w ich wnętrzu. Odkryjemy, co łączy gwiazdy z tęczą i zbudujemy własny spektroskop, który pozwoli nam dostrzec światło w zupełnie nowy sposób.</p>



<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f5d3.png" alt="🗓" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>23 maja, godz. 11:00</strong> – <em>Dla klas 4–6</em><br><strong>„Zobaczyć, znaczy zrozumieć?”</strong><br>Jak działa nasz wzrok i dlaczego czasem nas oszukuje? Poznamy mechanizmy iluzji optycznych, zobaczymy jak były wykorzystywane w sztuce i filmie, i przekonamy się, że to, co widzimy, nie zawsze jest tym, co istnieje naprawdę.</p>



<p>Zapisy: rezerwacja@mit.krakow.pl lub tel. 12 428 66 00, wew. 11</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W szkołach zawita &#8222;Nauka Czytania&#8221; w ramach Copernicus Festival</title>
		<link>https://copernicusfestival.com/w-szkolach-zawita-nauka-czytania-w-ramach-copernicus-festival/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2025 11:59:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://copernicusfestival.com/?p=5399</guid>

					<description><![CDATA[Fundacja Centrum Kopernika wraz z Uniwersytetem Jagiellońskim od ponad dekady organizuje Festiwal Copernicus:&#160;https://copernicusfestival.com/.&#160;Wydarzenie to, mające na celu popularyzowanie nauki i pokazywanie związków nauki z kulturą przygotowało także pasmo przeznaczone dla uczniów szkół podstawowych:&#160;Nauka&#160;Czytania, czyli&#160;spotkania z dziećmi poświęcone tropieniu wątków filozoficznych i naukowych w znanych bajkach. W odwiedzonych w ubiegłych latach szkołach rozmawialiśmy z dziećmi m.in. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Fundacja Centrum Kopernika wraz z Uniwersytetem Jagiellońskim od ponad dekady organizuje Festiwal Copernicus:&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://copernicusfestival.com/" target="_blank">https://copernicusfestival.com/.</a>&nbsp;Wydarzenie to, mające na celu popularyzowanie nauki i pokazywanie związków nauki z kulturą przygotowało także pasmo przeznaczone dla uczniów szkół podstawowych:&nbsp;<strong>Nauka&nbsp;Czytania</strong>, czyli&nbsp;<em>spotkania z dziećmi poświęcone tropieniu wątków filozoficznych i naukowych w znanych bajkach. W odwiedzonych w ubiegłych latach szkołach rozmawialiśmy z dziećmi m.in. o prawach fizyki (przyglądając się przygodom „Alicji w Krainie Czarów”), osobowościach (odwiedzając &#8222;Dolinę Muminków”) i komunikacji u zwierząt oraz ze zwierzętami (do czego zainspirowali nas podopieczni Doktora Dolittle).</em>Zajęcia oparte są na wybranym fragmencie lektury/książki dla dzieci (8-15 lat) i mają na celu pokazanie wątków naukowych / filozoficznych oraz przedstawienie wybranego zagadnienia w sposób mający rozbudzić ciekawość młodych słuchaczy, zachęcić ich do samodzielnego myślenia, dyskusji.<br>Wybrane lekcje:</p>



<p><strong>&nbsp;„Kometa nad doliną Muminków”</strong>&nbsp;<strong>&#8211;</strong>&nbsp;<strong>„Ile tajemnic kryje kosmos?”</strong>&nbsp;(kosmologia, astronomia, fizyka, filozofia)</p>



<p>Fabuła książki Tove Jansson może stanowić punkt wyjścia do dyskusji na temat zagadnień związanych z kosmologią, astronomią, fizyką i filozofią. Zagrożenie kometą, której pojawienie się zapowiedział filozof Piżmowiec budzi w Muminkach strach, ale jednocześnie skłania do poznania tajemniczego zjawiska. Decyzja o wybraniu się do obserwatorium astronomicznego może być również odczytana jako przykład racjonalnych sposobów na oswajanie strachu, zdobywanie narzędzi do radzenia sobie z niewiadomą.&nbsp;&nbsp;</p>



<p><strong>„Doktor Dolittle i jego zwierzęta” – „Ile tajemnic kryje nauka języka?”</strong>&nbsp;(lingwistyka, filozofia, psychologia)</p>



<p>Dzięki lekturze Hugh Loftinga dzieci będą miały okazję poznać tajemnice języka, jego ewolucję oraz zagłębić się w zagadki lingwistyki. Drugą warstwą lektury może stanowić kwestia empatii i rozpoznawania potrzeb naszych codziennych towarzyszy, trenowanie uważności i troski wobec innych.</p>



<p><strong>„Harry Potter i komnata tajemnic” – „Czy nauka może być tajemnicza?”&nbsp;</strong>(chemia, fizyka)</p>



<p>Podczas lekcji na podstawie książki autorstwa Jane K. Rowling uczniowie będą mogli rozłożyć na czynniki pierwsze magiczne sztuczki i tajemnicze zjawiska opisane w „Harrym Potterze”. Dowiedzą się np. jak dzięki znajomości chemii można rozszyfrować z pozoru niewidzialne pismo.</p>



<p><strong>„Opowieść wigilijna” – „Tajemnice czasu”&nbsp;</strong>(filozofia, psychologia, kognitywistyka)</p>



<p>Na podstawie opowiadania Dickensa uczniowie przyjrzą się tajemnicom związanym z kwestią czasu. Razem z prowadzącym zajęcia będą mogli zastanowić się nad tym, czy można cofnąć czas albo przewidzieć, co nas czeka w przyszłości na podstawie wyborów, jakich dokonujemy w teraźniejszości.</p>



<p><strong>„Pan Samochodzik i templariusze” – „Czy skarby historii sztuki kryją tajemnice?”</strong>&nbsp;(historia, historia sztuki, filozofia)</p>



<p>Książka może być dobrym wprowadzeniem do dyskusji na temat tajemnic, które kryje historia (również historia sztuki) i potrzeby ich odkrywania. Lektura autorstwa Zbigniewa Nienackiego pozwala na podjęcie rozmowy zarówno o warstwie historycznej – kulturowym znaczeniu miasta Malborka, templariuszach, kolorycie tamtejszych ziem, jak też może stanowić stanowić pretekst do przyjrzenia się galerii ludzkich osobowości – postaci głównego bohatera, harcerzy, rodziny Petersenów.</p>



<p><strong>Wybrane baśnie Andersena – „Ile tajemnic kryje się w baśniach Andersena?”</strong>&nbsp;(chemia, fizyka, psychologia, biologia, filozofia)</p>



<p>Na podstawie baśni „Bałwan”, Historii najmniej prawdopodobnej”, „Brzydkiego kaczątka” czy „Latającego kuferka” uczniowie zapoznają się i będą mieli okazję porozmawiać o przeróżnych zjawiskach ze świata fizyki, chemii czy biologii (zasady aerodynamiki, zmiana stanu skupienia, psychofizjologiczne zmiany związane z okresem dojrzewania), ale również o kwestiach relacji, marzeniach i emocjach.</p>



<p>Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dołącz do zespołu wolontariuszy Copernicus Festival 2025 i pomóż nam rozwikłać tegoroczną&#8230; TAJEMNICĘ!</title>
		<link>https://copernicusfestival.com/o-tym-co-w-sypialni-robia-ryby-i-dlaczego-nigdy-nie-jest-za-pozno-na-nauke/</link>
					<comments>https://copernicusfestival.com/o-tym-co-w-sypialni-robia-ryby-i-dlaczego-nigdy-nie-jest-za-pozno-na-nauke/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 May 2025 16:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://copernicusfestival.com/?p=5150</guid>

					<description><![CDATA[Na czym będzie polegała praca wolontariusza? Wolontariusz Copernicus Festival pomaga w przygotowaniu i realizacji wydarzeń festiwalowych. Nie są to trudne zadania, ale to właśnie dzięki ich wykonaniu nasz festiwal ma szansę się odbyć. Kogo szukamy? Osób dyspozycyjnych w terminie 19-25 maja. Duszyczek odpowiedzialnych, komunikatywnych i pełnych pozytywnej energii. Co oferujemy? Przede wszystkim możliwość uczestniczenia w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Na czym będzie polegała praca wolontariusza?</strong></p>



<p>Wolontariusz Copernicus Festival pomaga w przygotowaniu i realizacji wydarzeń festiwalowych. Nie są to trudne zadania, ale to właśnie dzięki ich wykonaniu nasz festiwal ma szansę się odbyć.</p>



<p><strong>Kogo szukamy?</strong></p>



<p>Osób dyspozycyjnych w terminie 19-25 maja. Duszyczek odpowiedzialnych, komunikatywnych i pełnych pozytywnej energii.</p>



<p><strong>Co oferujemy?</strong></p>



<p>Przede wszystkim możliwość uczestniczenia w tworzeniu jednego z najbardziej znanych krakowskich festiwali. Razem tworzymy atmosferę i przestrzeń na pracę w grupie i naukę nowych zagadnień. Dodatkowo, po zakończeniu festiwalu każdy wolontariusz ma możliwość otrzymania zaświadczenia o odbytym wolontariacie. Podczas festiwalu istnieje również możliwość odbycia praktyk studenckich w ramach wolontariatu. Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie chęci odbycia praktyk koordynatorom wolontariuszy. Przewidujemy też przekąski i upominki.</p>



<p><strong>Jak zostać wolontariuszem?</strong></p>



<p>Nic trudnego! Wystarczy wypełnić&nbsp;<a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfyLWATlLkzW0BewKCznUOTbn4zkfXluEuV1v6xMFFd6ZzcVQ/viewform?usp=header" target="_blank" rel="noreferrer noopener">formularz rekrutacyjny</a>, a my zajmiemy się resztą. Gdy zapoznamy się ze zgłoszeniami wybierzemy zespół wolontariuszy, o czym poinformujemy drogą mailową. Wypełnienie formularza zgłoszeniowego nie jest równoznaczne z przyjęciem na wolontariat.</p>



<p><strong>Jak się z nami skontaktować?</strong></p>



<p>W razie pytań napisz do nas na adres:&nbsp;<a href="mailto:wolontariat@copernicuscenter.edu.pl" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wolontariat@copernicuscenter.edu.pl</a></p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://copernicusfestival.com/o-tym-co-w-sypialni-robia-ryby-i-dlaczego-nigdy-nie-jest-za-pozno-na-nauke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O tym co w sypialni robią ryby i dlaczego nigdy nie jest za późno na naukę</title>
		<link>https://copernicusfestival.com/wiecej-niz-metafora/</link>
					<comments>https://copernicusfestival.com/wiecej-niz-metafora/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Feb 2025 12:47:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://tfhgjvczvi.cfolks.pl/?p=1977</guid>

					<description><![CDATA[Mózg ma ograniczone możliwości, ale dzięki odpowiednim technikom jesteśmy w stanie wpłynąć na ich powiększenie w zdumiewający sposób. Jest coś, co łączy ludzi ze zdumiewającą pamięcią – ich mieszkania pełne są dziwactw. Można tam zobaczyć wanny pełne masła, szamoczące się na dywanie w sypialni ryby, dziesiątki potłuczonych na schodach jajek albo wielkie figury szachowe, które [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p>Mózg ma ograniczone możliwości<span style="font-weight: 400;">, ale dzięki odpowiednim technikom jesteśmy w stanie wpłynąć na ich powiększenie w zdumiewający sposób. </span></p>
</blockquote>
<p><span style="font-weight: 400;">Jest coś, co łączy ludzi ze zdumiewającą pamięcią – ich mieszkania pełne są dziwactw. Można tam zobaczyć wanny pełne masła, szamoczące się na dywanie w sypialni ryby, dziesiątki potłuczonych na schodach jajek albo </span><b>wielkie figury szachowe, które w salonie właśnie urządzają sobie kłótnię</b><span style="font-weight: 400;">. Gdybyśmy zobaczyli coś takiego w swoim domu, też na pewno byśmy to zapamiętali – dlatego większość osób startujących w konkursach zapamiętywania korzysta z techniki </span><b>Pałacu Pamięci</b><span style="font-weight: 400;">. Najpierw wybierają jakieś miejsce, które dobrze znają, np. własne mieszkanie, a później, w kilku charakterystycznych punktach, umieszczają swoje wyobrażenia związane z tym, co potrzebują zapamiętać. Im bardziej absurdalny obraz, tym lepiej – zaskoczenie sprawi, że mózg zajmie się zapisywaniem obrazu bez zbędnego wysiłku. </span></p>
<p><b>Mózg ma ograniczone możliwości</b><span style="font-weight: 400;">, ale dzięki odpowiednim technikom jesteśmy w stanie wpłynąć na ich powiększenie w zdumiewający sposób. Wielokrotne odczytywanie tego samego fragmentu tekstu, chociaż niezwykle popularne wśród uczniów, jest np. bardzo nieefektywne. Z kolei znacznie więcej zapamiętujemy, jeśli uczymy się z myślą, że będziemy musieli przekazać tę wiedzę komuś innemu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">„Wierzę, że potrzebujemy poznać siebie i nasze mózgi, by nauczyć się lepiej z nich korzystać” – mówi </span><b>Stanislas Dehaene</b><span style="font-weight: 400;">, neurobiolog i wybitny znawca biologicznego podłoża ludzkiej pamięci, autor książki „Jak się uczyć?” i gość tegorocznej edycji Copernicus Festival: Tajemnica. Podczas swojego wykładu przedstawi m.in. jakich zmian wymaga edukacja, by była zgodna z ze współczesną wiedzą o funkcjonowaniu mózgu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Copernicus Festival: Tajemnica potrwa od </span><b>20 do 25 maja w Krakowie</b><span style="font-weight: 400;">. Już po raz jedenasty postaramy się udowodnić, że nauka wcale nie musi być tą mniej interesująca częścią kultury – ale może być inspiracją dla sztuki i nieustannie kształtuje naszą codzienność.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na festiwalu wystąpią także: </span><b>Terry Sejnowski</b><span style="font-weight: 400;">, którego prace umożliwiły rozwój sieci neuronowych i współczesny rozwój uczenia maszynowego, </span><b>Klaus Zuberbuehler</b><span style="font-weight: 400;">, czyli badacz umysłów i komunikacji zwierząt,</span><b> Tomasz Rożek</b><span style="font-weight: 400;">, który jako fizyk i popularyzator nauki opowie o nieustannie nurtujących zagadkach czasu i materii oraz wielu innych naukowców i humanistów, z których każdy postara się na swój unikalny sposób przedstawić sposoby odkrywania tajemnicy otaczającej nas rzeczywistości.</span></p>
<p><b>Udział w Copernicus Festival jest bezpłatny. Zapraszamy do zapoznania się z programem wydarzenia!</b></p>


<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://copernicusfestival.com/wiecej-niz-metafora/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozmowa z automatu</title>
		<link>https://copernicusfestival.com/rozmowa_z_automatu/</link>
					<comments>https://copernicusfestival.com/rozmowa_z_automatu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Aug 2024 10:24:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://tfhgjvczvi.cfolks.pl/?p=184</guid>

					<description><![CDATA[Choć komputery robią już prawie wszystko, wciąż brakuje im tej fundamentalnej umiejętności, aby do nas zagadać jak człowiek do człowieka. Za to my, po ludzku, coraz bardziej się z tego powodu niecierpliwimy. Jest koniec lat 40. XX w. „Maszyny obliczeniowe” wciąż są jeszcze tylko szafami rozwiązującymi problemy matematyczne, co i tak każdorazowo wymaga żmudnego formułowania [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Choć komputery robią już prawie wszystko, wciąż brakuje im tej fundamentalnej umiejętności, aby do nas zagadać jak człowiek do człowieka. Za to my, po ludzku, coraz bardziej się z tego powodu niecierpliwimy.</p>
</blockquote>



<p>Jest koniec lat 40. XX w. „Maszyny obliczeniowe” wciąż są jeszcze tylko szafami rozwiązującymi problemy matematyczne, co i tak każdorazowo wymaga żmudnego formułowania danego zagadnienia przez zespół inżynierów. Trzeba ponadprzeciętnie bujnej wyobraźni, aby ujrzeć w tych szafach potencjał intelektualny i postawić pytanie, czy maszyna tego typu będzie kiedyś w stanie myśleć albo… rozmawiać. Taką wyobraźnię miał jeden z ojców komputera – Alan Turing.</p>



<p>W 1950 r. w czasopiśmie filozoficznym „Mind” ukazuje się jego artykuł zatytułowany „Computing Machinery and Intelligence” („Maszyny obliczeniowe i inteligencja”). Oto pierwsze zdanie tego tekstu: „Proponuję rozważyć pytanie: czy maszyny mogą myśleć?”. Problem z tym pytaniem jest taki, zauważa następnie Turing, że nie tylko nie wiemy, czym właściwie jest myślenie – przez co uczciwa próba znalezienia odpowiedzi przemieniłaby się szybko w traktat filozoficzny – ale ponadto jest ono czymś dziejącym się „skrycie”, przez co trudno jest tak naprawdę orzec, czy ktokolwiek myśli. To stara zagadka filozoficzna: czy istnieją umysły inne niż mój? A może to ja jestem jedyną istotą we wszechświecie obdarzoną umysłem, a otaczający mnie ludzie to w istocie tylko zręcznie kłapiące szczękami kawałki mięsa? (Dziś o istocie takiej – pod każdym względem przypominającej człowieka, ale kompletnie pozbawionej świadomości, przytomności i poczucia „ja” – mówi się zwykle „filozoficzne zombie”).</p>



<p>Turing postanowił uciąć tego typu rozważania w zarodku i skupić się na kłapaniu szczękami: skoro i tak oceniamy „myślność” otaczających nas istot ze względu na ich działania – choćby to, czy potrafią inteligentnie, trzeźwo z nami rozmawiać – to dlaczego nie mielibyśmy zastosować tego samego kryterium przy pytaniu o myślącą maszynę? Stąd&nbsp;<em>imitation game</em>: gra w imitację. Przypuśćmy, że przy dowolnym urządzeniu do zdalnej komunikacji tekstowej – Turing zaproponował dalekopis – sadzamy sędziego, aby przez pięć minut prowadził rozmowę z kimś (lub czymś) znajdującym się w sąsiednim pomieszczeniu. Następnie zadajemy mu pytanie: czy literki „wypluwane” z urządzenia były spisywane przez człowieka, czy też generowała je maszyna? O programie zdolnym do systematycznego oszukiwania gremium tego typu sędziów powiedzielibyśmy dziś, że „zdał test Turinga”. Oto odnośny cytacik z rzeczonego artykułu:</p>



<p>„Uważam, że za mniej więcej 50 lat będzie możliwe zaprogramowanie komputerów, wyposażonych w pamięć o pojemności ok. 109 [bitów – Ł.L.], które wypadną w grze w imitację tak dobrze, że przeciętny sędzia nie będzie miał lepszej niż 70 procent szansy dokonania prawidłowej identyfikacji po pięciu minutach rozmowy. Pierwotne pytanie »Czy maszyny mogą myśleć?« uważam za zbyt ubogie w znaczenie, aby zasługiwało na analizę. Sądzę jednak, że przed końcem stulecia zwyczaje językowe i przekonania wykształconych ludzi zmienią się na tyle, że będzie można swobodnie mówić o myślących maszynach”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ani słowa o złocie</h2>



<p>W 2000 r. minęło dokładnie 50 lat od artykułu Turinga – czy spełniło się jego przewidywanie? Na pewno znacznie bardziej wypada dziś mówić o „myślących maszynach” – choć wciąż zwykle robimy to z przymrużeniem oka. Jeśli jednak rozpatrzymy samą możliwość porozmawiania z komputerem „jak człowiek z człowiekiem”, to musimy przyznać, że wciąż jesteśmy w lesie. Choć dziś, w 2020 r., bywamy już regularnie nagabywani przez automatycznych telefonicznych asystentów sprzedaży, a niektórzy z nas instalują w swoich smartfonach aplikacje mówiące ludzkim głosem i reagujące – czasem nawet poprawnie – na proste komendy, nie ma żadnych szans na odbycie nawet krótkiej inteligentnej rozmowy na dowolny temat z programem komputerowym.</p>



<p>Programistów chętnych na podjęcie rękawicy oczywiście nie brakuje. Już w 1966 r. opisano pierwszy „program konwersacyjny” – Elizę Josepha Weizenbauma (zob. ramka). W 1990 r. po raz pierwszy odbył się najsłynniejszy międzynarodowy konkurs botów konwersacyjnych, którego fundatorem był Hugh Loebner, wynalazca i wizjoner. Wyznaczona przez niego nagroda w wysokości 100 tysięcy dolarów wciąż czeka na odbiór, choć od 30 lat co roku nie brakuje zgłoszeń. Dotychczasowi „zwycięzcy” nagrody – pośród nich zwłaszcza trzy słynne botki, Alice, Rose i Mitsuku, dominujące w tabeli zwycięzców przez prawie dwie dekady – otrzymywali w istocie zawsze tylko „nagrodę pocieszenia” w postaci brązowego medalu.</p>



<p>Rozwój sztucznej inteligencji (AI) doprowadził do naprawdę niezwykłych wyników: istnieją dziś programy komputerowe rozpoznające ludzką mową i ludzkie emocje; wygrywające z nami w szachy i w teleturniejach typu „Va banque”; malujące w zadanym stylu (np.&nbsp;<em>à la&nbsp;</em>Witkacy) i komponujące przyzwoitą muzykę filmową… Czy więc pięciominutowa rozmowa to rzeczywiście aż tak wygórowane żądanie? Wyniki konkursu Loebnera są wręcz miażdżące: nawet najlepszym botkom nie udaje się przekonać sędziów. W czym problem?</p>



<h2 class="wp-block-heading">W mózgu botki</h2>



<p>Zajrzyjmy może do „mózgu” A.L.I.C.E. (Artificial Linguistic Internet Computer Entity, czyli Sztuczna Komputerowa Internetowa Istota Lingwistyczna) – programu komputerowego nazywanego zwykle po prostu Alice, czyli Alicją, stworzonego przez Richarda Wallace’a w 1995 r. Na przełomie stuleci Alicja była wielokrotną finalistką i trzykrotną „zwyciężczynią” Nagrody Loebnera, a ponieważ kod Wallace’a jest udostępniony publicznie, wielu późniejszych zwycięzców to jego proste lub nieco podkręcone klony.</p>



<p>Kto spodziewa się, że w „mózgu” bota konwersacyjnego zakodowana jest jakakolwiek, choćby prościutka „mapa” ludzkiego umysłu albo wręcz ogólniejsza wizja „mózgu elektronowego”, albo że słowa generowane przez program są wynikiem jakiegokolwiek inteligentnego przetwarzania informacji… ten się srogo zawiedzie. Wszystkie bez wyjątku programy konwersacyjne, których kod udostępniono lub choćby opisano w literaturze, opierają się na zasadzie bodziec-reakcja. W pierwszym przybliżeniu program taki działa następująco: wypowiedź rozmówcy zostaje najpierw przeszukana pod kątem słów-kluczy, które wcześniej zapisano w bazie danych. Mogą być to słowa typu „rower” albo „wspinaczka” – które prowadzą do rozmów, czasem bardzo szczegółowych, na konkretne tematy – ale też struktury typu „Żałuję, że [X]”, które można wykorzystać do sprytnego „odbicia piłeczki” (bez żadnego zrozumienia dalszej części tego zdania można przecież zawsze odpowiedzieć: „A dlaczego żałujesz, że [X]?”). Następnie z listy pasujących odpowiedzi wybierana jest losowo jedna. I to właściwie tyle.</p>



<p>Na tę elementarną strukturę nakłada się kilka sprytnych mechanizmów, np. gru- powanie słów-kluczy w tematy i zapamiętywanie, jaki jest aktualny temat – dzięki temu bot, z którym przed chwilą rozmawiało się o rowerach, może w pewnym momencie zadać pytanie: „A pojechałeś ostatnio na jakąś fajną wycieczkę?”. Twórcy botów konwersacyjnych inwestują też sporo wysiłku w odpowiedzi dowcipne, zaskakujące, ekstrawaganckie, wiedząc doskonale, że to one mają największą szansę na zachwycenie sędziów. Bazy danych botów „alicjopodobnych” zawierają tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy wpisów, aby mieć w zanadrzu błyskotliwą ripostę na wypadek, gdyby ktoś wspomniał przy nich jakiś skecz Monty Pythona albo tupecik Trumpa.</p>



<p>Wystarczy pobieżnie zainteresować się botami konwersacyjnymi, aby skonstatować ze smutkiem rzecz w sumie oczywistą: że propozycja Turinga, aby nie skupiać się na umyśle, lecz jego jak najlepszej imitacji, przyjęła się aż nadto. Twórcy „gadających maszyn” faktycznie nigdy nie podjęli się zadania stworzenia istoty myślącej, a jedynie opracowania algorytmu jak najdłużej utrzymującego iluzję ludzkiego rozmówcy. Wallace opisał w 2009 r. dość szczegółowo historię A.L.I.C.E. i przyznał bez wstydu, że głównym źródłem inspiracji są dla niego zapisy z milionów rozmów internautów z jego botem. Co jakiś czas dane te są analizowane pod kątem najczęściej pojawiających się tematów, miejsc w wymianie zdań, w których rozmówcy rozłączali się, albo momentów wywołujących największą frustrację. Po tego typu sesji dopisuje się po prostu kilkadziesiąt kolejnych reguł i bot jest już w stanie zadowolić o kilka procent więcej osób przez kilka wypowiedzi dłużej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ratowanie twarzy</h2>



<p>W 1980 r. amerykański filozof John Searle opisał „chiński pokój”, jedno z najsłynniejszych doświadczeń myślowych w filozofii umysłu. „Chiński pokój” to pomieszczenie, w którym siedzi nieznający języka chińskiego człowiek, mający jednak dostęp do gigantycznego księgozbioru reguł konwersacyjnych w języku chińskim: na taką-i-taką sekwencję znaków należy odpowiedzieć w taki-i-taki sposób. Gdy ktoś wsuwa pod drzwiami kartkę z zadanym po chińsku pytaniem, ów człowiek po prostu odnajduje odpowiednią regułę, przepisuje poprawną odpowiedź, a kartkę wypycha z powrotem. Osoba stojąca na zewnątrz mogłaby pomyśleć, że w środku siedzi człowiek rozumiejący język chiński. Dlatego „chiński pokój” Searle’a to znakomita metafora bota konwersacyjnego. Zresztą, Wallace w swoim artykule z 2009 r. stwierdził wprost, że kod źródłowy A.L.I.C.E. to właśnie coś w stylu podręcznika operatora „chińskiego pokoju”. Pytanie za sto punktów brzmi, czy skonstruowanie bota konwersacyjnego metodą „chińskiego pokoju” jest możliwe, nawet czysto teoretycznie.</p>



<p>Zacznijmy od elementarnego uzupełnienia, że „podręcznik operatora” musiałby zawierać osobne instrukcje nie tylko dla każdej pojedynczej wypowiedzi, ale dla każdej pełnej konwersacji. Przecież zdanie „I co Asia na to?” powinno wywołać inną reakcję w zależności od tego, czy „to” oznaczało zaproszenie Asi na kawę, czy też postraszenie jej w ciemnej uliczce wyciągniętą zza pazuchy finką. Kompletny brak wyczulenia na kontekst i wcześniejszą rozmowę to zresztą znak rozpoznawczy wszystkich współczesnych programów konwersacyjnych, nawet zeszłorocznej „zwyciężczyni” Nagrody Loebnera, czyli japońskiej botki Mitsuku. Choć są one w stanie zręcznie zareagować na zdanie „Uwielbiam horrory”, to próba opowiedzenia im jakiejkolwiek historii szybko kończy się katastrofą. Pomyślmy o następującej sekwencji zdań: „Asia długo flirtowała z Michałem przez internet. On jej opowiadał, że ma dużą firmę, że prowadzi wielkie negocjacje od Tokio po Nowy Jork i jakich to on nie ma mercedesów. No i w końcu po nią przyjechał: rowerem”. Program konwersacyjny (jeżeli w ogóle wytrzyma tak długo w ciszy – bo wszak nauczono go, aby po każdym zdaniu wtrącał coś mądrego od siebie, a to w reakcji na „internet”, a to na „Tokio”) zareaguje tylko na ostatnie zdanie: którąś ze swoich gotowych formułek na temat jazdy na rowerze („Lubię jeździć na rowerze, ale muszę sobie chyba kupić porządny błotnik”). A to jednak słaby komentarz do historyjki o miłosno-ekonomicznym rozczarowaniu Asi.</p>



<p>Hipotetyczny bot konwersacyjny, który miałby rzeczywiście inteligentnie reagować metodą „chińskiego pokoju”, musiałby więc mieć do dyspozycji wszystkie wyobrażalne sekwencje znaków składające się na sensowną konwersację. W ten sposób lądujemy jednak szybko w sferze surrealistycznych eksperymentów myślowych, rodem z biblioteki-labiryntu Jorge Luisa Borgesa, zawierającej każdą możliwą książkę, a nie rzeczywistej działalności programistycznej.</p>



<p>Jeśli natomiast planujemy dokonywanie skrótów, aby projekt dało się ukończyć przed śmiercią cieplną wszechświata, wpadamy od razu we wszystkie problemy znane twórcom rzeczywistych botów: tabele synonimów, kategorie tematyczne, zapamiętywanie słów-kluczy albo – o czym jeszcze nie mówiłem – długie listy wypowiedzi „ratujących twarz”, stosowanych w sytuacji, gdy program nie jest w stanie przypasować żadnej reguły do poprzedniej wypowiedzi. Ta ostatnia sztuczka znana jest zresztą doskonale każdemu, kto kiedykolwiek zamyślił się i stracił wątek w rozmowie: w takich przypadkach dobrze jest powiedzieć choćby „No wiesz, jak jest” albo „Tak też bywa”. Długo się jednak na tym nie pociągnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Złe towarzystwo</h2>



<p>Ci spośród Czytelników, którzy śledzą rozwój sztucznej inteligencji, prawdopodobnie przestępują już z nogi na nogę: bo przecież wszystko, co opisałem powyżej, to nie jest „prawdziwa” sztuczna inteligencja – przynajmniej nie w sensie, w jakim używamy tego pojęcia w XXI w. Rzeczywiście, nie każdy algorytm, nawet taki zręcznie udający inteligencję, to od razu AI. Dziś tym terminem szczególnie chętnie obejmujemy algorytmy, które potrafią samodzielnie się czegoś nauczyć, testując na próbę różne rozwiązania i czekając na sygnał zwrotny – idzie ci dobrze, idzie ci źle. To właśnie taką metodą powstają dziś choćby najlepsze komputery szachowe: nie są „karmione łyżeczką” strategiami i sztuczkami, lecz samodzielnie je odkrywają, odnotowując pilnie, który eksperyment zakończył się sukcesem, a który porażką.</p>



<p>A może dałoby się wypuścić do internetu prościutkiego bota konwersacyjnego, zdolnego do ciągłego korygowania i komplikowania swojego działania w kontakcie z rzeczywistymi ludzkimi rozmówcami? Cóż, okazuje się, że była taka próba – i zakończyła się spektakularną klęską. 23 marca 2016 r. Microsoft postanowił udostępnić na swoim koncie twitterowym botkę konwersacyjną o imieniu Tay – uczącą się na podstawie rozmów przeprowadzanych z internautami. Skutek? Już po 16 godzinach Tay została pospiesznie wycofana, a skruszony Microsoft przepraszał miliony internautów. Dlaczego? Rozbawieni rozmówcy zauważyli, że Tay rzeczywiście uczy się mowy ludzkiej i ogłady na podstawie ich własnych wypowiedzi – postanowili więc „poduczyć” swoją chłonną, naiwną rozmówczynię nie tylko mniej czy bardziej durnych i ryzykownych memów, ale również najzwyklejszej ksenofobii, rasizmu i wszystkich najzacniejszych wulgaryzmów. Po paru godzinach Tay radośnie ogłaszała już światu, że Hitler miał sporo racji z tymi Żydami…</p>



<p>Wygląda więc na to, że swobodne uczenie – które doprowadziło do tak wspaniałego sukcesu AI w ostatnich dekadach – musi być w przypadku botów konwersacyjnych stosowane ostrożnie. Z drugiej strony metoda polegająca na prowadzeniu algorytmu „za rączkę” i żmudnym rozpisywaniu schematów konwersacyjnych się wyczerpała. Trudno powiedzieć, jak i czy w ogóle w najbliższych dekadach powstanie program komputerowy, z którym będzie można porozmawiać „jak człowiek z człowiekiem”. A nie oszukujmy się: jest na to potrzeba, jest na to rynek, są na to pieniądze. My naprawdę chętnie pogadalibyśmy z komputerem.</p>



<p>Łukasz Lamża</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://copernicusfestival.com/rozmowa_z_automatu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wędrówki algorytmów i błąd jako początek nowych technologii</title>
		<link>https://copernicusfestival.com/co-bylo-pierwsze-slowa-czy-gesty/</link>
					<comments>https://copernicusfestival.com/co-bylo-pierwsze-slowa-czy-gesty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Aug 2024 10:23:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://tfhgjvczvi.cfolks.pl/?p=182</guid>

					<description><![CDATA[Błądzić jest rzeczą… wszelkiej inteligencji? Gdyby czterdzieści lat temu naukowcy nie dali maszynom przyzwolenia na popełnianie błędów, dziś moglibyśmy nie mieć ani generatorów obrazów w stylu Studia Ghibli ani takiego pomocnika jak ChatGPT. W tamtych czasach wielu naukowców wątpiło, czy sztuczna inteligencja może stać się czymś więcej niż systemem sprawnie postępującym według sztywnych reguł – [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Które bastiony ludzkiej działalności mogą być w najbliższym czasie zagrożone? Czy dynamiczny rozwój dużych modeli językowych, który obserwujemy w ostatnich latach, to wynik wyczekiwanego przełomu?</p>
</blockquote>
</blockquote>



<p>Błądzić jest rzeczą… wszelkiej inteligencji? Gdyby czterdzieści lat temu naukowcy nie dali maszynom przyzwolenia na popełnianie błędów, dziś moglibyśmy nie mieć ani generatorów obrazów w stylu Studia Ghibli ani takiego pomocnika jak ChatGPT. W tamtych czasach wielu naukowców wątpiło, czy sztuczna inteligencja może stać się czymś więcej niż systemem sprawnie postępującym według sztywnych reguł – w dziedzinie nie pojawiały się przełomy, a to podważało wiarę w sens kontynuowania badań. </p>



<p>Gość specjalny tegorocznej edycji Copernicus Festival, Terry Sejnowski, uznawał jednak, że maszynom po prostu brakuje trochę… wolności. Więcej korzyści niż odtwarzanie struktury ludzkiego mózgu, miało przynieść oddanie w sieciach neuronowych samych mechanizmów uczenia się naturalnych systemów – a więc zastąpienie sztywnych reguł możliwością eksploracji i tym samym zdolnością uczenia się na własnych błędach i sukcesach. Chociaż początek swojej ścieżki naukowej Terry Sejnowski związał z fizyką, to zrezygnował z niej na rzecz badań, “równie tajemniczego co kwazary”, mózgu, w których widział większe szanse na dokonanie rychłych i znaczących postępów. Obie te dziedziny znalazły odbicie w koncepcji maszyny Boltzmanna współtworzonej wraz z zeszłorocznym noblistą, Geoffreyem Hintonem – sieci neuronowej, która odzwierciedlała ideę „ludzkiej nauki”. Sztuczne systemy miały być jak niemowlak, który uczy się chodzić – a to pozwoliło całej dziedzinie rozwinąć skrzydła. Zaczęły powstawać kolejne algorytmy, o coraz większych możliwościach.</p>



<p>W 1997 roku komputer wygrał w szachy z mistrzem świata, po kolejnych 19 latach – wygrał w grę go z jednymi z najlepszych graczy, a od 2017 roku ogrywa profesjonalnych pokerzystów. Które bastiony ludzkiej działalności mogą być w najbliższym czasie zagrożone? Czy dynamiczny rozwój dużych modeli językowych, który obserwujemy w ostatnich latach, to wynik wyczekiwanego przełomu? I czy umysł można opisać jak maszynę obliczeniową? </p>



<p>Te pytania będzie można zadać po wykładzie samemu Terry’emu Sejnowskiemu podczas Copernicus Festival. Na niektóre z nich prawdopodobnie będą starali się odpowiedzieć podczas dyskusji (a więc niekoniecznie zgodnie) także zaproszeni przez nas naukowcy – Włodzisław Duch (kognitywista, informatyk i filozof umysłu) oraz Piotr Durka (fizyk i twórca interfejsów mózg-komputer). Swoją perspektywę na uczenia się przedstawi też Stanislas Dehaene – jeden z najwybitniejszych współczesnych neurobiologów, którego celem jest opracowanie systemu edukacji zgodnego z obecnym stanem wiedzy o mózgu. Poza tym w programie wykłady poświęcone komunikacji zwierząt, pochodzeniu człowieka czy zagadkom z zakresu fizyki.</p>



<p>Copernicus Festival: Tajemnica potrwa do 20 do 25 maja w Krakowie. Serdecznie zapraszamy na wykłady główne, pasma festiwalowe oraz wydarzenia towarzyszące. Uczestniczenie w festiwalu jest całkowicie bezpłatne a pełny program wydarzenia można znaleźć na <a href="http://www.copernicusfestival.com">www.copernicusfestival.com</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://copernicusfestival.com/co-bylo-pierwsze-slowa-czy-gesty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
